Prawo do skorzystania z urlopu ojcowskiego jest jednym z tych uprawnień, które przepisy prawa pracy przewidują w związku z rodzicielstwem. To zresztą nie jedyna możliwość, w której ojciec dziecka może „skorzystać z wolnego” w związku z posiadaniem niedawno narodzonego dziecka. Drugą z takich możliwości jest tzw. urlop tacierzyński, czyli część urlopu macierzyńskiego, której nie wykorzystała po porodzie matka dziecka, a z której może skorzystać świeżo upieczony tata. Z reguły jednak znacznie większa liczba ojców korzysta właśnie z tej pierwszej możliwości, jaką daje im urlop ojcowski.
Urlop ojcowski – komu się należy
Zgodnie z art. 182(3) §1 kodeksu pracy pracownik – ojciec wychowujący dziecko ma prawo do urlopu ojcowskiego w wymiarze do 2 tygodni, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia albo nie później niż do upływu do upływu 24 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia orzekającego przysposobienie dziecka i nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7 roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, nie dłużej niż do ukończenia przez nie 10 roku życia. Analizując treść powołanego przepisu łatwo zauważyć, iż należy się on jedynie ojcom – pracownikom, a więc ojcom pozostającym w stosunku pracy (bez względu na sposób jego nawiązania – umowa o pracę, powołanie, mianowanie, wybór, spółdzielcza umowa o pracę). Oznacza to, iż urlop ojcowski nie należy się zleceniobiorcom, osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą itp.
Druga ważna rzecz – urlop ojcowski (w przypadku urodzenia dziecka) przysługuje jedynie do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia. Jeśli zatem ojciec będzie zwlekał i z urlopu ojcowskiego zacznie korzystać tuż przed ukończeniem przez dziecko 24 miesiąca życia, to nie zdąży wykorzystać w całości należnych mu 2 tygodni tego urlopu. Jeśli bowiem dziecko kończy 24 miesiąc życia np. w dniu 13 września, to z urlopu ojcowskiego ojciec dziecka może skorzystać najpóźniej do dnia 12 września do północy.
Kolejna sprawa – urlop ojcowski można wykorzystać nie od razu w całości, ale w dwóch częściach. Jednocześnie nie ma obowiązku wykorzystania urlopu ojcowskiego w pełnym dwutygodniowym wymiarze – równie dobrze ojciec dziecka może wykorzystać np. jedną część tego urlopu ojcowskiego, czyli jeden tydzień.
Co bardzo ważne – urlop ojcowski należy się również ojcu, któremu dziecko urodziło się zanim podjął on zatrudnienie. To nie jest tak, że aby mężczyzna miał prawo do skorzystania z urlopu ojcowskiego, to musi pozostawać w zatrudnieniu w chwili urodzenia się dziecka. Równie dobrze to zatrudnienie może podjąć dopiero po narodzinach dziecka. Przykładowo, jeśli np. dziecko urodziło się w dniu 1 października, a ojciec dziecka zawarł umowę o pracę dopiero w dniu 13 listopada, to również ma prawo do skorzystania z urlopu ojcowskiego. Ważne jedynie, aby dziecko nie ukończyło jeszcze 24 miesiąca życia.
Jeśli okazuje się, że ojciec dziecka rozpoczął korzystanie z urlopu ojcowskiego, a następnie np. rozchorował się, to urlop ojcowski zostaje przerwany, a niewykorzystaną jego część ojciec może wykorzystać w terminie późniejszym. Tu również jedynym ograniczeniem jest wiek dziecka (24 miesiące) i ilość pozostałych do wykorzystania dni urlopu ojcowskiego z przysługujących 2 tygodni.
Aby skorzystać z urlopu ojcowskiego pracownik składa stosowny wniosek na piśmie. Co do zasady pracodawca nie może odmówić uwzględnienia takiego wniosku. We wniosku tym ojciec dziecka wskazuje okres, w jakim chce z tego urlopu ojcowskiego skorzystać oraz z ilu części tego urlopu ojcowskiego korzystał w przeszłości.
Za czas urlopu ojcowskiego pracownik zachowuje prawo do zasiłku macierzyńskiego. Ten zasiłek wypłaca się w wysokości 100% podstawy. Jednocześnie ojciec dziecka nie nabywa prawa do tego zasiłku macierzyńskiego, jeśli za czas urlopu ojcowskiego zachowuje prawo do normalnego wynagrodzenia za pracę.



